Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fototapeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fototapeta. Pokaż wszystkie posty
Dziś krótko, treściwie, na temat, ale i chwalipiętniczo (ach, jak się cieszę, że tu mogę wymyślać nowe słowa i żaden sensei ani zleceniodawca mnie za to nie skarci :P).

Od dawna chodziło mi po głowie połączenie mapa/y + ściany mojego pokoju.
Pierwotnie chciałam to zrobić tak, jak główna bohaterka w filmie "Let's talk about Kevin" (trzeba zobaczyć, btw.). Przystawiała do ścian swojego gabinetu mapę za mapą, traktując je klejem do tapet. Z tym klejem to przypuszczenie, w każdym razie mapy się trzymały. Kobieta wykleiła tym wszystkie ściany pokoju, jako i ja chciałam zrobić. Nie zrobiłam, bo i tak w moim małym pokoiku mam trochę mebli, także mapy byłyby widoczne w zasadzie na półtorej ściany.
Uległam więc bardziej komercyjnej fototapecie i nie żałuję, bo mapa jest fajowa.

Póki co szafa przystawia mi kawałki Ameryk, ale I'm working on it... :)