Pokazywanie postów oznaczonych etykietą węgry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą węgry. Pokaż wszystkie posty
Lustro z wody przy Kalvin ter
Widok ze schodów Muzeum Narodowego. Posępna 10 rano, idealne klimaty na zwiedzanie.
Główna Hala Targowa: warzywa, mięcho, żarło, a na górze pamiątki. Pachnie targowo-halowo. Podobnie, jak w hali wileńskiej. Dlaczego w Polsce nie ma takich hal?
Pomnik Wolności na Górze Gellerta - najwyższy punkt Budapesztu, kolana gumowe.

Główny bohater. Taka odsłona chyba mu pasuje.
Z walutami o używanych na co dzień dużych nominałach jest pewien problem: topnieją błyskawicznie.
Hala targowa przy Lehel Ter. Jakość foty - Super Express.
Zazdroszczę! W tym roku wychodzi film o liderze grupy - Love&Mercy, w którym połowę głównej roli gra Paul Dano. Gotta love it!
Kościół św. Macieja w wersji braille'owskiej...
...oraz oryginalnej. Stare Miasto.
Zaciapany obiektyw Lumii 530 nie jest wymarzonym sprzętem fotografa. Dla mnie wystarczy.
Metro. I tu zaskoczenie, bo mój przewodnik z serii "Miasta marzeń" nic nie mówił o nowej, 4 linii, która okazała się wielce przydatna.
2. Tramwaj zabytkowy
W miejscu Starej Synagogi urodził się Teodor Herzl, twórca idei syjonizmu. Czy byłby Izrael, gdyby nie on? W jakiej formie?
Znajomość węgierskiego niepotrzebna, by rozszyfrować żydowskie święta. Przed Starą Synagogą.
Mapy na stacjach metra. Standard - szkoda, że na powierzchni nie ma ich w każdej dzielnicy.
Góra Gellerta - Pomnik Wolności wniebowstępuje
Ruiny średniowiecznego klasztoru karmelitek na Wyspie Małgorzaty. Zagłębiam się, a tam... metalowy spęd!
Byliście w Budapeszcie? Podzielcie się wrażeniami! Porównywanie wrażeń to jedna z najlepszych części podróżowania ;)