Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stereotypy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stereotypy. Pokaż wszystkie posty
Zaiste, niespotykana.
Objawia się słowami: ja jebię.

-----

"5 najdziwniejszych japońskich przedmiotów"
"Dziwne zwyczaje plemienia Wababungu"
"Dziwna mowa mlaskowa"

Ludzie!
LUDZIE!

Wszystkie zwyczaje, języki i przedmioty na świecie można wrzucić do worka z napisem "normalne". Takie ci one same, jak nasze. Jednakowo przez społeczność posługującą się nimi uznawane za oczywiste.

//Słowo-klucz: RELATYWIZM

Dlatego wrze we mnie, gdy słyszę, zwłaszcza od podróżników i autorów, "dziwne".
Kulturę człowieka determinuje miejsce wychowania. Nie tylko miejsce, ale i ludzie. Okoliczności. Podwórko. Książki. Wszystko.

Czy to komiksowe porno z bohaterem w postaci ośmiornicy czy też dyski w otworach gębowych i obręcze na szyjach. Nic nie jest dziwne!

Mówicie: no tak, ale jaką człowiek ma motywację, zakładając obręcz na szyję? Przecież to chore!

Skrót obrazka podpisany w turystyka.interia.pl "Piękne, szokujące" fot. Getty Images/Flash Press Media

Taką samą, jak ktoś, kto pragnie nie odstawać od stada. Kto stroi się i bywa, żeby znaleźć dobrego męża. Kto wie, że im większy talerz, tym go bardziej szanują.

Pragnienie przynależności, miłości, dobrobytu, poważania. Naturalne.

No dobra, ale japońskie teleturnieje, w których uczestnicy dostają po jajcach, w jaki sposób wytłumaczyć można?

Japończycy to naród, który w sferze rozrywki telewizyjnej pragnie jak najmniej angażować się umysłowo (czy nie i my, oglądając "Rolnik szuka żony" bądź "Ukrytą prawdę"?) po dniu ciężkiej pracy intelektualnej. 

Wszystko ma podstawę. 

-----

Czy jest jakaś obrona na nazywanie obcych obyczajów "dziwnymi"? Skuteczna? Przedstawcie mi ją.

W oczach starszego pokolenia Francuzów typowy Polak jest hydraulikiem. Trochę mnie to ubawiło, zwłaszcza że styczność z hydraulikiem z krwi i kości w Polsce miałam ostatnio jakieś dziesięć lat temu. :) Poza tym Polacy we Francji efektywnie pracują i chodzą w garniturach i innych eleganckich ubiorach. No no, kto by pomyślał... Te i kilka innych przemyśleń Floriana na temat naszego kraju:

Florian

Po raz pierwszy do Polski przyjechałem na Wielkanoc. Odwiedziłem polską rodzinę w Bielawie, i mimo że tylko córka w tej rodzinie mówiła po angielsku, otrzymałem bardzo ciepłe przyjęcie, a także odkryłem piękną, naturalną gościnność.

A co w naszym kraju zaskoczyło Cię najbardziej?
Uścisk dłoni Lecha Wałęsy po zaledwie dwóch tygodniach spędzonych w Polsce. (śmiech)

Jak Polska przedstawiona jest w Twoim kraju?
Dla Rumunii (gdzie Florian obecnie mieszka - przyp. autora) Polska jest dobrym uczniem postkomunistycznej Europy oraz przykładem do naśladowania. Kraj ów ma tutaj dobrą reputację i polska kultura jest tu mile widziana.
Plik:UMP meeting Paris regional elections 2010-03-17 n03.jpg
Nathalie Kosciusko-Morizet, fot. pl.wikipedia.org
We Francji, mojej ojczyźnie, stereotypy o Polsce obecne są nadal wśród starszych ludzi, natomiast młodsze pokolenia zaczynają odwiedzać ten kraj, często wyjeżdżają do niego na studia. Polska jest widziana we Francji jako państwo, które podejmuje teraz dobre decyzje i wie, jak korzystać z funduszy, otrzymanych z Unii Europejskiej. Co więcej, każdy Francuz ma w swoim otoczeniu kogoś o polskich korzeniach. Wielu moich przyjaciół ma polskich rodziców lub dziadków, matka mojego wujka również jest Polką, mój szef ma polskie korzenie, a jeden z francuskich ministrów nosi nazwisko Kosciusko*.

Czy Twoje przypuszczenia na temat naszego kraju sprawdziły się co do joty?
Niektóre tak: zamieszkują go mili ludzie, bardzo wierzący (porównując do Francji), ciepli i gościnni, choć początkowo nieufni (ale gdy już znasz Polaka, stajesz się częścią jego rodziny), wyemancypowane i niezależne dziewczyny - ogólnie bardzo kulturalni ludzie.
Nie sprawdziły się przypuszczenia co do tego, że każdy jest hydraulikiem - przepraszam za ten stereotyp, aczkolwiek we Francji jest on często powtarzany, szczególnie przez ludzi, którzy do Polski nie podróżują.

Co lubisz w miejscu, w którym mieszkałeś w Polsce?
Mieszkałem w Łodzi i w tym mieście lubię to, że nie jest ono typowo turystyczne. Lubię znajdować w nim niszowe miejsca. Podobają mi się również dekoracje w polskich kawiarniach, łatwy dostęp do sztuki i możliwość zorganizowania wystawy praktycznie przez każdego, kto chce.

Czego z kolei w Łodzi nie lubisz?
Agresywnych, pijanych ludzi nocną porą.

A co sądzisz o naszej kuchni?
Lubię polskie jedzenie, ma ono dobry smak, aczkolwiek jest ciężkie dla żołądka. Nie mam ulubionego dania, choć nauczyłem się przyrządzać bigos, pierogi i żurek.

Słowa najczęściej słyszane przez Ciebie na polskich ulicach to:
tak
przepraszam bardzo
proszę bardzo

Czym, według Ciebie, cechuje się "typowy Polak"?
Mężczyzna? Ma włosy blond lub w kolorze jasnego brązu, krótkie. Ma też mały brzuch i szybko mówi. Pracuje solidnie, wydajnie, efektywnie i zawsze chodzi w garniturze. W weekendy wydaje się być bardziej zrelaksowany i spędza więcej czasu z rodziną. Lubi narzekać na politykę, imigrantów, a przy tym często wspomina z łezką w oku, jak to Polska była wielkim królestwem. Typowy Polak nie lubi Rosjan, za to jest pro-europejski.
Jeśli chodzi o kobiety... Typowa Polka nosi szalik, staranną fryzurę i zawsze wygląda elegancko. Również dobrze pracuje, jednak czuje się ograniczona przez społeczeństwo. Pragnie brać na siebie większą odpowiedzialność i skłonna jest wyjechać sama za granicę, by spełnić swoje pragnienia. Jest bardzo silna i może samodzielnie zadbać o swoją karierę, życie prywatne, rodzinę, przyjaciół, a po pracy chodzi jeszcze na siłownię.

Czy Twoje plany na przyszłość uwzględniają życie w Polsce?
Póki co, tak. Ale plany zawsze mogą się zmienić... Mieszkałem już we Francji, Czechach, Rumunii i Maroku. No i w Polsce.

*gwoli ścisłości, chodzi o byłą panią minister Nathalie Kosciusko-Morizet. 

A co do polskiego hydraulika we Francji, kojarzy mi się tylko ta kampania:

IMAGE: French tourist posterKampania z 2005 roku, mająca na celu zachęcić Francuzów do odwiedzenia Polski - oczywiście w celach turystycznych. Wystosowana by przeciwdziałać wyobrażeniu o polskich hydraulikach, którzy rzekomo "zalewali" francuski rynek pracy.
W rolę hydraulika wcielił się model, 21-letni wówczas Piotr Adamski. Jako że o sprawie w mediach było głośno, również on miał swoje 5 minut. Pamiętacie?

I czy jakieś spostrzeżenia Floriana wydały się Wam interesujące?
Zawsze interesowało mnie, jak Polska postrzegana jest przez obcokrajowców. Słyszałam, że dużo wódki pijemy, wiele narzekamy, jesteśmy mili/chamscy, mądrzy/głupi, ale chcę dokopać się głębiej... Bo coś pod tym musi być, prawda? Jakaś nowa charakteryzująca większość narodu cecha lub szczególnie podobające się zagranicznym gościom, a niedoceniane przez nas miejsca. Zaczynam więc cykl wypytywania obcokrajowców o Polskę. Na pierwszy ogień Azerbejdżanka o wdzięcznym imieniu Lala, która w ramach Erasmusa przyjechała do Rzeszowa.

Z Polski do Azerbejdżanu - minimum 3 053 km według Google Maps

1. Jaka była Twoja pierwsza myśl po przekroczeniu polskiej granicy?
Gdy po raz pierwszy przybyłam do Polski, pomyślałam, że jest to bardzo ciche i spokojne miejsce do życia. Szczególnie Rzeszów, który nie jest bardzo zatłoczony.

2. A co zaskoczyło Cię najbardziej?
Polskie ceny! Nadal mnie zaskakują. Są bardzo niskie w porównaniu do tych w moim kraju.

3. Jak o Polsce myśli się w Azerbejdżanie?
Cóż, w Azerbejdżanie uważa się, iż w Polsce, jak i w wielu innych krajach, jest bardzo zimno... Nie sądzę, aby Azerbejdżanie w ogóle wiedzieli dużo o Polsce.

4. A czy Ty w naszym kraju zastałaś to, czego się spodziewałaś?
Tak, w dużej mierze tak, chociaż przyznam, iż wydawało mi się, że zimą każdego dnia będzie sypać śnieg. Sądzę, że do tej pory omija mnie to tylko dzięki szczęściu.

5. Co najbardziej polubiłaś w Rzeszowie?
Komunikacja miejska, fot. mmrzeszow
Spokojną, cichą atmosferę. W komunikacji miejskiej nigdy nie tłoczą się ludzie - co w moim mieście stanowi duży problem. Kocham Rzeszów dlatego, że to miasto studenckie i spotkałam tu wielu młodych, interesujących ludzi.
 
6. Czego z kolei w tym mieście nie lubisz?
Nie podoba mi się fakt, że w mieście mało się dzieje. Nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie można by zabawić się ze znajomymi.

7. Przypadły Ci do gustu polskie smaki?
Polubiłam tutejsze jedzenie, aczkolwiek nie zdążyłam jeszcze wszystkiego spróbować. Kocham natomiast pierogi i żurek. Lubię również zapiekanki. Jedzenie zdecydowanie jest inne niż w moim kraju. W azerbejdżańskiej kuchni nie używa się wieprzowiny - w naszych potrawach jest jednak więcej mięsa i warzyw.

8. Jakie słowa zdarza Ci się najczęściej słyszeć na ulicy?
Przede wszystkim "dziękuję bardzo", "dzień dobry", "do widzenia". Nie mam pojęcia, jak to zapisać (śmiech). Polski jest dla mnie językiem trudnym do przyswojenia, nie potrafię jeszcze nawet poprawnie zbudować zdania.

9. Jakimi cechami charakteru odznacza się według Ciebie typowy Polak?
Nie wiem, czy można powiedzieć, że "typowy Polak" istnieje. Wydaje mi się jednak, że Polacy nie są tak emocjonalni i ciepło nastawieni jak ludzie w moim kraju.

10. Wiążesz z Polską swoją przyszłość?
Nie, nie planuję zamieszkać tutaj na stałe. Jestem bardziej ciepłolubna (śmiech). Ale wyłączając pogodę, Polska to dobre miejsce do życia. Bardzo spokojne.

Zaskoczeni?